Apple Watch z EKG – zbawienie czy niebezpieczny gadżet?

źródło: apple.com

Nowy Apple Watch może nie tylko pełnić rolę zegarka, ale również śledzić pracę serca. Na pierwszy rzut oka wydaje się to rewelacyjnym rozwiązaniem, jednak budzi ono wiele wątpliwości wśród lekarzy. Dlaczego?

Najnowsza wersja zegarka Apple Watch zaskoczyła wszystkich poszerzonym zestawem funkcji. Specjaliści zastanawiają się jednak czy nie przyniesie to użytkownikom zegarka więcej szkody jak pożytku. Może uśpić ich czujność i sprawić, że powrócą do niezdrowego trybu życia.

Praca serca jest monitorowana przez elektrody umieszczone na tylnej ściance zegarka, którą wykonano z szafiru. Dzięki temu, w dowolnym momencie, można wykonać elektrokardiogram. Na dodatek zegarek Apple’a został zatwierdzony jako urządzenie mogące wykrywać migotanie przedsionków (AFib – ang. atrial fibrillation). Schorzenie to dotyka od 2,7 do 6,1 miliona Amerykanów. Zegarek pozwalający na jego wykrycie może się okazać prawdziwym przebojem rynkowym.

źródło: apple.com

Uproszczone i szybsze badania EKG

Dzięki nowemu modelowi zegarka Apple Watch mamy niemal stale przy sobie aparat do wykonywania elektrokardiogramu serca. Pozwala on na wykrywanie schorzeń, które bez wcześniejszej diagnozy potrafiły się objawić w dość radykalny sposób. Apple Watch nie tylko umożliwia na szybkie wykrycie migotania przedsionków, ale pozwala też sprawdzić stan serca w przypadku innych dolegliwości, takich jak odczuwanie duszności, bóle w klatce piersiowej czy kołatanie serca.

Często bardzo trudno lekarzom skontrolować faktyczny stan serca, jeżeli podobne objawy nie występują podczas przeprowadzanych badań w gabinecie lekarskim. Wymaga to stosowania przenośnych urządzeń, które pozwalają na stałe monitorowanie jego pracy. Jest to jednak kosztowna i mało wygodna dla pacjentów metoda badań. Poprzez zastosowanie Apple Watch można wykonać elektrokardiogram dokładnie w chwili, gdy pojawiają się nieprawidłowości w pracy serca. Zarejestrowane w ten sposób dane pozwalają na szybsze postawienie prawidłowej diagnozy i rozpoczęcie leczenia.

Wątpliwości lekarzy

Możliwość wykonywania elektrokardiogramu w dowolnej chwili i wręcz na życzenie może się okazać rewelacyjną metodą na szybkie wykrywanie chorób serca u osób, które pozornie wydają się w pełni zdrowe. Pozwala to na szybkie podjęcie leczenia jeszcze we wczesnej fazie choroby, przed jej pełnym rozwojem czy wystąpieniem najgroźniejszych objawów.

Budzi to jednak wątpliwości wielu lekarzy. Efektem upowszechnienia się naręcznego czujnika EKG może bowiem być zalew gabinetów lekarskich ludźmi, którzy są w pełni zdrowi i nie potrzebują porady kardiologa. Posiadanie naręcznego czujnika EKG może również uśpić czujność osób z grupy ryzyka, u których już stwierdzono problemy z sercem lub które prowadzą niezdrowy tryb życia. Fałszywe poczucie bezpieczeństwa, „bo przecież zawsze mogę sobie zrobić badanie serca”, może skłaniać ich do rezygnacji z wizyt u kardiologa, przyjmowania leków albo z odpowiedniej diety czy treningów.

Czy Apple Watch przyniesie więcej szkody czy pożytku?

Sporo lekarzy wątpi wręcz w samą przydatność czujników EKG wbudowanych w Apple Watch. Wykonanie elektrokardiogramu nie daje bowiem żadnej informacji o stanie serca osobom bez fachowego przygotowania. Może natomiast wzbudzić niepotrzebne zaniepokojenie. Bez prawidłowej oceny kardiogramu trudno określić czym spowodowane są różnego rodzaju dolegliwości. Zaobserwowane problemy, czy bóle mogą być wynikiem występowania zupełnie innych schorzeń niż wady serca. Mogą także okazać się po prostu chwilowym objawem zmęczenia.

Na dodatek u osób cierpiących na hipochondrię możliwość wykonywania w dowolnej chwili elektrokardiogramu może wręcz doprowadzić do występowania objawów podobnych do chorobowych, a wywołanych po prostu autosugestią. Wielu lekarzy obawia się też, że błędne zinterpretowanie wyników badania może skłonić część osób do przyjmowania leków, które są im zupełnie niepotrzebne, a wręcz mogą zaszkodzić.

źródło: materiały prasowe

Profilaktyczne badania EKG nie są potrzebne

Już wcześniej starano się sprawdzić czy zwiększenie ilości badań kardiologicznych wśród zdrowych osób pozwala na szybsze wykrycie chorób serca. W 2012 roku amerykański zespół krajowych ekspertów (U.S. Preventive Services Task Force), ochotniczo zajmujących się profilaktyką uznał, że nie należy rozwijać profilaktycznych badań EKG wśród osób o niskim ryzyku wystąpienia chorób serca i nie wykazujących ich objawów. Ilość osób, u których wykryto jakieś schorzenia była niewielka rośnie natomiast ryzyko występowania fałszywych alarmów.

Apple Watch rozwieje wątpliwości

Duża ilość osób korzystających z Apple Watch może jednak rozwiać wątpliwości jakie pojawiają się wokół prowadzenia profilaktycznych badań EKG. Jeżeli odpowiednio liczna grupa użytkowników zgodzi się na wykorzystanie danych ze swoich zegarków, będzie można wykonać odpowiednio szeroko zakrojone badania nad wpływem, jaki na wykrywanie schorzeń ma odpowiednio wcześniej wykonywany elektrokardiogram.

Każdy z użytkowników zegarka Apple Watch może więc stać się uczestnikiem badań naukowych. Będzie jednak musiał wyrazić zgodę na udostępnienie naukowcom danych o swoim zdrowiu. W zamian jednak może być źródłem informacji, które w przyszłości pomogą uratować czyjeś zdrowie lub nawet życie.


Reklama

Niech Cię widzą w sieci! - Grzegorz Miłkowski

Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.