Apple Watch będzie monitorował symptomy choroby Parkinsona

fot. bank zdjęć unsplash.com

fot. bank zdjęć unsplash.com

Zegarek Apple Watch będzie mógł monitorować wstrząsy i drżenia związane z chorobą Parkinsona, aby pomóc śledzić postępy schorzenia.

Każdego roku diagnozuje się około 60 tysięcy osób z chorobą Parkinsona w samych Stanach Zjednoczonych, a około 10 milionów osób na całym świecie boryka się z tą chorobą. Podczas konferencji WWDC dla deweloperów światowy gigant ogłosił ważną dla tych grup informację.

Opaska od Apple wkrótce wykryje drżenie rąk i dyskinezę, czyli mimowolne ruchy, które często występują podczas przyjmowania leków u chorych na Parkinsona. Przez cały dzień będzie je śledzić, a aplikacje monitorujące aktywności będą wtedy mogły wyświetlać zarejestrowane dane, pokazując wystąpienia symptomów na dzień, godzinę lub minutę.

Zarówno światowy gigant, jak i inne firmy od pewnego czasu pracują nad sposobami wykorzystania narzędzi ResearchKit do monitorowania użytkowników urządzeń mobilnych w zakresie różnych zaburzeń. Nowy interfejs „Movement Disorder API” może okazać się przełomowe dla pacjentów, aby sprawdzić, czy symptomy Parkinsona się poprawiają czy pogarszają. Czujniki w Apple Watch stają się coraz bardziej zaawansowane, a ich zdolność dostrzeżenia wczesnych sygnałów ostrzegawczych dotyczących problemów zdrowotnych wkrótce stanie się jeszcze lepsza.

Jak możemy się domyślić, nie wszyscy pacjenci będą mieli dostęp do zegarka Apple Watch lub będą mogli sobie na to pozwolić, lecz jak podaje CNBC, Apple, w poszukiwaniu sposobów na dofinansowanie kosztów urządzenia, zaczyna współpracować z towarzystwami ubezpieczeń zdrowotnych takimi jak Aetna.

Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.