W Chinach można kupić bilet za pomocą zeskanownia twarzy

Wydaje się, że Chiny wyprzedzają trendy związane z nowymi technologiami. Tym razem rozwój dotyczy płatności za bilety poprzez zeskanowanie twarzy. Z myślą o kim powstał taki rodzaj udogodnienia?

Czy to nowe rozwiązanie?

Jeżeli odniesiemy tę metodę płatności do ogólnie znanych nam norm w Europie – tak! Natomiast z uwagi na to, że metody biometryczne są bardzo popularne w Chinach, wprowadzenie możliwości kupna biletu za pomocą skanowania twarzy było tylko kwestią czasu.

Opcja ta, została wprowadzona w południowym mieście  Shenzhen. To właśnie tam postanowiono wykorzystać nową technologię, aby ułatwić podróżowanie transportem publicznym osobom w wieku 60+. Wszystko po to, aby mogły zarejestrować się w bazie osób uprawnionych do bezpłatnych przejazdów środkami transportu miejskiego w łatwy sposób.

Czy takie rozwiązanie się sprawdza?

System opłaty za bilety poprzez metodę skanowania twarzy, jak czytamy w raporcie na stronie scmp.com, został wprowadzony aż na 18 stacjach z 28 automatami bramowymi i 60 samoobsługowymi procesorami biletów. Pomysł cieszy się tak dużym powodzeniem, że powstają plany wprowadzenia ich również w innych miastach, a Jinan, Szanghaj, Qingdao, Nanjing i Nanning zdecydował się na testy, które właśnie trwają. W dodatku, raport wykazuje, że z tej metody płatności korzysta już ponad 500 osób, które dojeżdżają do pracy w testowym mieście Jinan.

Należy również dodać, że takie rozwiązanie na pewno przypadnie do gustu mieszkańcom Chin, ponieważ aż 85% z nich popiera i jest zadowolonych z możliwości płacenia za pomocą odcisku palca lub skanowania twarzy.

 


Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.