Skanowanie oczu zamiast wpisywania hasła. Oto pierwsza aplikacja

fot. youtube.com/watch?v=Uc1xD9S-5kg

fot. youtube.com/watch?v=Uc1xD9S-5kg

fot. youtube.com/watch?v=Uc1xD9S-5kg

fot. youtube.com/watch?v=Uc1xD9S-5kg

Skanowanie oczu w celu zalogowania do telefonu lub systemu bankowości to prawdopodobnie przyszłość. Już teraz amerykańska firma EyeVerify tworzy pierwsze tego typu oprogramowanie, które ma znacząco wpłynąć na poziom bezpieczeństwa.

Jeżeli zdarza ci się zapomnieć hasła do konta bankowego lub boisz się o bezpieczeństwo swoich danych, to z pewnością nowe technologie przypadną ci do gustu. Jak donosi portal TVN24 Biznes i Świat dzięki aplikacji jednej z amerykańskich firm nie trzeba będzie już pamiętać haseł. Wystarczy, że pozwolimy aplikacji zeskanować nasze oczy. W tym celu uruchamiamy odpowiednią aplikację, która używa kamery z przodu telefonu i patrzymy na ekran smartfona. Następnie obraz oczu zamieniany jest w klucz dostępu. Aby aplikacja mogła płynnie działać wystarczy zwykły aparat o rozdzielczości od 1 megapiksela.

– Aplikacja używa kamery z przodu telefonu. Skanuje białka oczu, a ich obraz zamieniany jest w klucz dostępu – tłumaczy w rozmowie z Bloombergiem Toby Rush, dyrektor generalny EyeVerify. – Do tego wystarczy zwykła kamera, podczas gdy do biometrycznego zdjęcia źrenicy potrzebny jest specjalny aparat – dodaje Rush.

Technologia jest ciągle ulepszana, ale wydaje się, że właśnie stała się osiągalna dla przeciętnego użytkownika. Wiadomo już na przykład, że nie ma możliwości zeskanowania oczu z posiadanej fotografii właściciela telefonu. Za korzystanie z aplikacji trzeba dodatkowo zapłacić 10 dolarów na rok.

https://www.youtube.com/watch?v=Uc1xD9S-5kg

Wciąż jesteśmy zdani na hasło

Wielu z nas wciąż jednak musi korzystać ze standardowego hasła logowania. Warto pamiętać, by było ono możliwie złożone, co wpływa na bezpieczeństwo naszych danych. Istnieje wiele metod pozwalających wymyślić i zapamiętać bardziej skomplikowane hasło. Najprostszą metodą jest stworzenie hasła-nazwy budzącej w nas silne skojarzenia z czymś z naszego życia. Może to być mała miejscowość, w której byliśmy na wakacjach (najlepiej z nr mieszkania, w którym się zatrzymaliśmy) lub kombinacja nazwiska/opcjonalnie imienia bliskiej osoby z datą urodzin.

Innym niezwykle przydatnym i lepszym sposobem jest tworzenie haseł z pierwszych liter jakiegoś zdania. Przykładowo pamiętając banalne zdanie: „Mój komputer ma 500GB pamięci systemowej” otrzymujemy bardzo łatwą do zapamiętania sentencję, z której można utworzyć następujące hasło: Mkm500GBps. Czy to nie jest proste? A hasło wystarczająco skomplikowane, by nie ulegać najprostszym atakom cybernetycznym. Można także wymyślić zdanie-hasło, które będzie się z łatwością dostosowywało do różnych kont, witryn i serwisów.

Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.