Rynek mobile – podsumowanie 2016, prognozy na 2017

fot. bank zdjęć shutterstock.com

fot. bank zdjęć shutterstock.com

Co zmieniło się na rynku mobile w 2016 roku? O najważniejszych zmianach i prognozach na rok 2017 opowiadają nam eksperci z agencji Insignia i Mobiem, przedstawiciele firm Amistad oraz grupy Kwanko, a także pomysłodawca i organizator konferencji Mobile Trends.

Rok 2016 był ważny dla branży mobilnej – w październiku po raz pierwszy ogólne wyświetlenia stron na urządzeniach mobilnych przewyższyły liczbę wyświetleń za pomocą laptopów i komputerów stacjonarnych. Użytkownicy coraz częściej korzystają z urządzeń przenośnych oraz dostępnych na nie usług takich jak zakupy, płatności i aplikacje. Rynek ten prężnie się rozwija o czym świadczy na przykład popularność płatności BLIK i wprowadzenie do Polski Android Pay. Rok 2016 to także okres wzlotów i upadków znanych firm- wpadki takie jak płonący Galaxy Note 7 pokazały, że nawet światowe marki takie jak Samsung miewają kłopoty, również wizerunkowe. Nie można jednak zapomnieć o sukcesach – na wysokim podium plasuje się Nintendto i ogromny sukces aplikacji Pokemon Go. To jednak tylko niewielka część tego, co miało miejsce w roku 2016. Zatem co jeszcze zmieniło się na rynku mobile i czego możemy spodziewać się w 2017 roku?

user_172145_fd7f8b_hugePiotr Kaczor – IT Manager, Insignia

W 2016 roku po raz pierwszy ilość użytkowników konsumujących treści mobilnie przerosła tych robiących to na komputerach stacjonarnych lub laptopach. Nie oznacza to jednak drastycznego spadku ilości użytkowników desktopowych – należy to raczej rozpatrywać jako nowy kanał konsumpcji, który zmniejszy, lecz nie zlikwiduje w przewidywalnej przyszłości dotychczasowych przyzwyczajeń. Nie wyobrażam sobie bowiem byśmy zaczęli nagle pracować 8 godzin dziennie na komórkach.

Zmiana ta jednak ma kluczowe implikacje dla zachowań konsumentów. Urządzenia mobilne są bowiem głównym źródłem realizowania potrzeb które określiłbym jako „tu” i/lub „teraz”. W związku z powyższym spodziewać możemy się dalszego wzrostu na rynku narzędzi trafiających w impulsywne lub palące problemy użytkownika.

Przewiduję duże inwestycje na rynku m-commerce i social commerce. Chociaż w tym momencie konwersje w kanale mobile są znacznie niższe niż w desktopie to spodziewam się dalszych działań choćby w celu ułatwienia zakupów – z pewnością nastąpią próby znacznego uproszczenia ścieżki zakupowej i samych płatności. Mowa tu o stronach internetowych dostosowanych do smartfonów – w przypadku aplikacji coraz trudniej namówić bowiem użytkownika na jej instalację a koszt pozyskania jednej instalacji wzrósł już o 40%.

W nowym roku powinniśmy zaobserwować także wzrost trendu zauważalnego m.in. w Stanach Zjednoczonych, gdzie ogromna część sieci i kanałów telewizyjnych udostępnia dedykowane aplikacje i serwisy VOD. Tego typu działania obserwowaliśmy już w Polsce, lecz jakość udostępnianych narzędzi potrafiła pozostawiać wiele do życzenia. W obliczu aktualnych trendów (41% subskrybentów Pay TV w Stanach planuje anulować abonament) dostawcy treści będą zmuszeni do zaoferowania wysokiej jakości aplikacji, by utrzymać tak widza jak i przychody. Już teraz zadajmy sobie pytanie kto wykupuje abonament Pay TV – osobiście nie znam nikogo – raczej coraz więcej osób anuluje lub chociaż ogranicza właśnie te usługi.

Bartosz Mielecki – Project Manager, Amistad

bartosz-mieleckiPod względem spektakularnych innowacji ubiegły rok określiłbym jako dość spokojny. Producentom sprzętu zwyczajnie brakuje nowych pomysłów. Do flagowych urządzeń pakowane są coraz lepsze podzespoły, ale dla zwykłego użytkownika różnice nie są aż tak odczuwalne.

Największym rozczarowaniem roku 2016 były dla mnie nowe odsłony sprzętu Apple. Kiedyś pionier, innowator, a dzisiaj „tylko” wiodący producent sprzętu mobilnego najwyższej jakości, niewyznaczający już nowych ścieżek, którego ostatnie decyzje dotyczące usuwania portów wyglądają wręcz dziwacznie. Jeśli iPhone 8 znowu pod tym względem zawiedzie oczekiwania, Apple może zacząć mieć problemy. Na razie ciągle ich urządzenia świetnie się sprzedają. Ale na jak długo to wystarczy? 2017 może być tym rokiem, w którym pojawią się pierwsze odpowiedzi na to pytanie.

Jeśli chodzi o Androida to tutaj mieliśmy jedną bardzo spektakularną porażkę w postaci „wybuchowych” Note’ów 7 Samsunga. Dodatkowo za plecami Koreańczyków ustawił się cały szereg coraz silniejszych konkurentów. Z tego grona wyróżniłbym Huawei, które rozwija się w ogromnym tempie. Dodatkowo Google zaprezentowało naprawdę świetny sprzęt w postaci swoich Pixeli. I to tutaj, wśród urządzeń z Androidem, można chyba obecnie bardziej liczyć na coś innowacyjnego, co może zostać zaprezentowane nam w tym roku. Rok 2016 to także kolejny etap powolnej agonii Windows Phone. Tradycyjnie wszystkie nowe pomysły Microsoftu się nie sprawdziły. Tego systemu po prostu nikt nie chce. Wygląda na to, że Microsoft w najbliższym czasie w końcu się podda.

Jeśli chodzi o rynek samych aplikacji zdecydowanie największym wydarzeniem był fenomen Pokemon GO. To absolutny hit wakacji: porażające statystki, tłumy kolekcjonerów wirtualnych stworków na ulicach, zaktywizowanie rzeszy użytkowników, którzy do tej pory nie grali w żadne gry. Jeszcze nigdy żadnej aplikacji nie udało się na taką skalę połączyć życie wirtualne z realnym. Ta gra udowodniła, że można stworzyć wirtualny produkt, na którego punkcie zwariują tłumy użytkowników.

Wszystko na to wskazuje, że to jest właśnie ten trend, na który deweloperzy i producenci sprzętu będą stawiać w roku 2017 – na łączeniu świata wirtualnego z realnym. Magiczne literki VR mogą stać się symbolem nadchodzącego roku. Czy staną się one hitem czy też może podzielą los krótkiego żywota smartwatchy – czas pokaże.

Robert Rachwał – pomysłodawca i organizator konferencji MobileTrends

robert-rachwałW 2016 roku można było zaobserwować kilka znaczących trendów w branży mobile. Zdecydowanie rozwija się sprzedaż za pomocą tego kanału, a także płatności mobilne. W roku ubiegłym prawie dwukrotnie zwiększyła się liczba zakupów robionych na urządzeniach mobilnym w porównaniu z rokiem 2015. Spowodowane to może być przez pojawiające się coraz częściej mobilne reklamy, jak i coraz lepsze przystosowanie sklepów internetowych do ekranów smartfonów i tabletów (choć moim zdaniem wciąż zbyt dużo e-sklepów bagatelizuje ten kanał sprzedaży).

Mówiąc o dostosowaniu stron, należy wspomnieć o dwóch projektach: AMP (Accelerated Mobile Pages) od Google oraz Instant Articles od Facebooka. Oba narzędzia pozwalają na jeszcze szybsze ładowanie stron mobilnych. Jak widać trendem jest nie tylko dostosowanie stron do tych urządzeń, ale także sprawienie, aby ich ładowanie i przeglądanie było szybkie i bezproblemowe dla końcowego odbiorcy.

W 2016 roku niesamowity sukces odniósł projekt płatności mobilnych BLIK. Nie tylko zwiększa on wygodę (nie musimy już nosić przy sobie portfela i kart), ale i poprawia bezpieczeństwo naszych pieniędzy. W sklepach nie ma potrzeby już logowania się do naszego banku lub wpisywania numeru karty, a wypłacając pieniądze z bankomatu z pewnością unikniemy oczytania naszej karty przez urządzenia do skimmingu. Warto również wspomnieć, że pod koniec roku w Polsce została również uruchomiona usługa Android Pay. Z pewnością będziemy w 2017 roku obserwować rozwój i zainteresowanie tym sposobem płatności.

Z innych wydarzeń, o których warto wspomnieć w kontekście mijającego roku to pojawienie się chatbotów i coraz większa ilość ich zastosowania, chwilowa, choć ogromna popularność gry Pokemon Go oraz rozwój aplikacji typu Snapchat i Instagram. W minionym roku mniej popularny wg. mnie był temat wearables oraz IoT. Myślę, że w oku 2017 największą wagę będziemy zwracać na treści wideo, które coraz chętniej oglądamy na urządzeniach mobilnych oraz na rozwój wirtualnej rzeczywistości VR i możliwości jej wykorzystania w biznesie.

Chcę również wspomnieć, że na globalnych rynkach zaczynają być dostrzegane polskie firmy i produkty mobilne. Jeszcze niedawno mówiliśmy o nich jako start-upy, a dziś to prężnie działające firmy, które są często wyróżniane nawet przez potentatów takich jak Google. Mówię tu między innymi o aplikacji Listonic, DailyArt, Everytap czy usłudze Brand24.

Na koniec warto powiedzieć o nowej projekcie Traficar, który dostępny jest w Krakowie, a wkrótce także w innych miastach w Polsce. Dzięki Traficar możemy za pomocą smartfona wypożyczyć auto na minuty. W Krakowie dostępnych jest 100 pojazdów. Rezerwację, otwarcie auta wykonujemy za pomocą aplikacji w smartfonie, a kluczyki do auta znajdują się wewnątrz pojazdu. Po zakończonym przejeździe samochód możemy pozostawić w dowolnym miejscu na obszarze miasta. Już zapowiedziano zwiększenie liczby pojazdów w Krakowie, co świadczy o tym, że usługa od początku cieszy się dużą popularnością.

Michał Sołtys – Regional Director Central Eastern Europe, grupa Kwanko

MichałSołtys_fotoNajwiększym sukcesem i zarazem zmianą na rynku mobile w mijającym roku było zdecydowanie fakt, że ruch z urządzeń mobilnych przekroczył 50% całego ruch w Internecie. Nic nie wskazuje na to, by ten trend miał się zatrzymać lub zwolnić w nadchodzącym roku. Oznacza to, że pierwszy kontakt klienta z marką miał (i będzie miał) coraz częściej miejsca na ekranie 5-calowowego ekranu.

Za inny duży sukces tego roku uważam Black Friday i Cyber Monday w Polsce. Nie są to jeszcze takie wyniki finansowe, jak w USA, gdzie kwoty sięgają miladrów dolarów, ale to i tak pokaźna suma – według statystyk kwota wydana mogła wynosić nawet 460 mln złotych. O amerykańskim święcie wyprzedaży robi się coraz głośniej. W większości krajach, gdzie taka akcja się odbywa liczba zakupów dokonywanych przez internet wynosi nawet 1/3 wszystkich transakcji. To pewne, że ten trend bardzo szybko dotrze też do Polski, dlatego nasze rodzime e-sklepy powinny być przystosowane, zwłaszcza pod smartfony.

W mijającym roku zauważyłem trzy dominujące trendy na rynku mobile. Po pierwsze rosnące znaczenie wielokanałowości w strategiach biznesowych. Coraz więcej firm stara się ułatwić zakupy klientom w rożnych kanałach, dostosowując się do ich nawyków zakupowych w nowej rzeczywistości, którą kreuje internet LTE i urządzenia mobilne.

Kolejnym trendem był marketing oparty na lokalizacji klienta oraz beacony, które pomagają przyciągnąć klienta do sklepu stacjonarnego. Te dwa zjawiska są coraz częściej wykorzystywane. Wiele projektów reklamowych w Kwanko realizowaliśmy w tym roku w oparciu o geolokalizację. Wszystkie zakończyliśmy z bardzo dobrymi wynikami.

Coraz częściej obserwuje również w branży trend, o którym mówiliśmy przez cały rok i stara się je wdrażać wiele firm e-commerce’owych, czyli personalizacja oferty i doskonałe doświadczenia klienta. Cieszy fakt, że coraz więcej organizacji chce i stara się traktować każdego ze swoich klientów w sposób wyjątkowy.

Eliza Durnakowska, Marek Naruszewicz – Mobiem

marek_eliza_foto_smallMusimy przyznać, że rok 2016 dla rynku nie był przełomowy. Nie oznacza to jednak, że nic się nie działo… Poniżej przedstawiamy subiektywny wybór najciekawszych trendów i wydarzeń, które obrazują, jak zmienia się rynek mobile.

1) Wirtualna rzeczywistość i Pokemon Go

Ogólnoświatowy hit wykorzystujący AR, udowodnił, że można w ciekawy i przede wszystkim skuteczny sposób połączyć świat wirtualny i realny. Ten projekt pozwolił zrozumieć reklamodawcom, że jest możliwe, wykorzystanie mobile w sposób efektywny i angażujący. Z przyjemnością też zwracamy uwagę na to, iż właśnie Pokemon Go pokazał, że Polacy są aktywnymi użytkownikami nowych technologii i z powodzeniem można komunikować się z nimi poprzez urządzenia mobilne.

2) Video content – obraz wart jest tysiąca słów

Z raportu „Wideo mobile 2016” wynika, że 41% ankietowanych ogląda materiały wideo online na urządzeniach przenośnych. Wideo rośnie w siłę za sprawą mediów społecznościowych, gdzie krótkie formy filmowe oraz streaming są coraz bardziej popularne. Dzieje się tak, bo jest to dość oryginalny (jeszcze) sposób na zaistnienie w sieci. Dodatkowo coraz powszechniejsze stały się technologie nagrań. Teraz każdy może pozwolić sobie na stworzenie własnych filmów wideo. Według badań prowadzonych przez Cisco do 2017 roku filmy wideo będą stanowiły 69% całego ruchu internetowego konsumenta.

3) Mobilność mediów społecznościowych

Na Facebooka za pośrednictwem różnego rodzaju urządzeń mobilnych zagląda już ponad miliard osób. Pozostałe popularne media społecznościowe również są coraz bardziej mobilne – m.in. Twitter dostosował wygląd do nowych warunków i zoptymalizował swoje funkcjonalności pod smartfony.

4) Zakupy z telefonem w dłoni

Kilka ciekawostek z rynku, które mówią same za siebie. Android Pay w Polsce, co oznacza, że jesteśmy pionierskim rynkiem na europejskim kontynencie dla tej nowej metody płatności. Według badania „mShopper. Polacy na zakupach mobilnych” już ponad 50% internautów płaci mobilnie. Nowy (na razie tylko pilotażowy) salon Amazon Go, czyli sklep bezobsługowy, do którego wchodzi się logując telefonem, i gdzie z półek ściąga się interesujące artykuły, na koniec wychodzi, a za zakupy automatycznie pobierana jest opłata. Wybrane przez nas przykłady dowodzą tego, że coraz więcej ciekawych produktów będzie miało wpływ na nasze decyzje, portfele i telefony w procesie zakupowym.

5) Oswajanie beaconów

Zauważamy, że marketerzy coraz chętniej sięgają po nowe możliwości technologiczne, dlatego że przynoszą im wymierne korzyści – pozwalają na trafienie do określonej grupy odbiorców w najodpowiedniejszym czasie i precyzyjnym miejscu. Zachęcamy do zapoznania się z kampanią Dwa Światy Leroy Merlin, którą zrealizowaliśmy wspólnie z agencją METS. To jedna z pierwszych akcji, która w ten sposób wykorzystała beacony. Procesowanie danych w ramach systemu Big Data zostało tak przeprowadzone, aby użytkownicy otrzymali precyzyjnie stargetowane komunikaty reklamowe w kolejnych mediach – w tym wypadku mediach społecznościowych tzn. na Facebooku. Kampania beaconowa w połączeniu z narzędziami Big Data, pokazała ogromny potencjał komunikacji w reklamie mobilnej i online’owej.

Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.