Rośnie liczba pobrań aplikacji stworzonych przez oszustów

źródło: shutterstock.com

Raport dotyczący przestępstw za pośrednictwem aplikacji napawa optymizmem, ale również pozostawia wiele do życzenia. Spada bowiem liczba oszustw wymierzona w aplikację, natomiast wzrasta liczba pobrań tych, które już są dostępne.

Dobre i złe wiadomości

W najnowszym raporcie AppsFlyer The State of Mobile Ad Fraud 2020 Edition, znajdziemy informacje jakoby liczba przestępstw wymierzonych w aplikacje mobilne spadła o 30%. Daje to około 1,6 miliona mniej wyłudzeń,niż miało to miejsce w roku poprzednim, w tych samych miesiącach. I chociaż to dobra wiadomość, to jednak nie do końca oznacza ona mniejszą liczbę przestępstw. Powodem jest fakt, że rośnie liczba pobrań aplikacji, tak zwanych po atrybucji, już z poziomu samej aplikacji. Wzrost ten bowiem, szacuje się na około 24%. Najbezpieczniejsze okazują się również te aplikacje, za które odpowiadają twórcy gier. W tym przypadku, tylko 3,8% jest zagrożona atakami hakerskimi. Najniebezpieczniejszymi okazują się zaś te, które dotyczą  finansów (48%) i podróży (45%). Co ciekawe, za ponad 62% zagrożeń i oszustw odpowiadają specjalnie przygotowane w tym celu boty.

Nierówna walka

Panuje słuszne przekonanie, że nie da się zwalczyć wszystkich oszustw z poziomu aplikacji, jak i tych wymierzonych w same aplikacje. Z jednej strony więc wyniki przedstawione w tym raporcie mogą cieszyć, z innej zaś, dają nowe powody do niepokoju. Zmiana kierunku ataku hakerskiego oznacza bowiem, że oszuści w internecie stają się bardziej elastyczni i dobierają swoje szkodliwe działania do ogólnie panujących trendów i zachowań wśród użytkowników. To z kolei może doprowadzić do tego, że mimo niższego wskaźnika oszustw do tej pory, dalsza część tego roku może przynieść więcej szkód niż pożytku. A wszystko za sprawą tych aplikacji, które już są na rynku.


Reklama

Niech Cię widzą w sieci! - Grzegorz Miłkowski

Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.