Koniec aplikacji Google Trips

źródło: unsplash.com

Goodbye, Google Trips. Światowy gigant zamknął oficjalnie swoją aplikację dla podróżujących. Co z funkcjami, które udostępniano w ramach niej?

5 sierpnia 2019 roku Google oficjalnie wygasiło aplikacje do planowania podróży – Google Trips. Przypomnijmy, jakie opcje dawała aplikacji i co z danymi, które w niej pozostawiliśmy?

O Google Trips

Dotychczas użytkownicy Google Trips mogli łatwiej organizować swoje wyjazdy i gromadzić informacje o swoich podróżach w jednym miejscu. Rezerwacje z Gmaila były gromadzone w aplikacji, dzięki czemu widoczne były także plany dnia czy sugestie co do jedzenia i picia w danym miejscu. Co więcej, fani aplikacji mogli sprawdzać rezerwacje lotów, hoteli, samochodów i restauracji.

Google Trips wskazywało także atrakcje w pobliżu oraz oferowało porady dotyczące podróży. Istotne było również, że dostęp do aplikacji był możliwy także w trybie offline, co zdarza się nam w dalekich destynacjach. Niestety, w czerwcu poinformowano o kresie aplikacji i mimo posiadania zwolenników, od 5 sierpnia nie jest już ona wspierana.

źródło: get.google.com/trips

Co dalej?

Google zamyka aplikację, ale nie rezygnuje z wszystkich jej funkcji. Wchodząc na stronę Google Trips możemy dowiedzieć się, że część znanych nam opcji będzie dostępna w Wyszukiwarce oraz Mapach.

Aby uzyskać dostęp do notatek z podróży oraz zapisanych miejsc, konieczne jest zalogowanie się w Wyszukiwarce za pomocą konta Google. Wkrótce będziemy mogli wykonywać zapisków na stronie Google Travel.

Już teraz na Google Travel przejrzymy nasze rezerwacje, odnajdziemy interesujące rzeczy do zrobienia w danych miejscach czy zobaczymy zapisane atrakcje i loty.

W Google Maps znajdziemy natomiast kultowe miejsca, restauracje, a wkrótce będziemy mogli oznaczać bieżące i przyszłe miejsca podróży. Widoczne będą także rezerwacje, a dostęp do nich ma być możliwy także wtedy, gdy nie będziemy mieli dostępu do internetu.

Więcej informacji o konkretnych funkcjach znajdziemy w Pomocy Google’a.


Reklama

Niech Cię widzą w sieci! - Grzegorz Miłkowski

Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.