Intel został zhakowany. 20 GB tajnych dokumentów trafiło do sieci.

źródło: shutterstock.com

Intel walczy z atakiem hakerskim. Wykradzione dane trafiły do Tilla Kottmanna, a ten, zgodnie ze swoją zasadą udostępnił je również innym użytkownikom internetu.

Poufne dane w rękach hakerów

Duże firmy są znaczenie częściej narażone na ataki hakerskie. I niestety, podoba sytuacja spotkała także firmę Intel. Podczas wycieku danych, aż 20 GB poufnych danych trafiło do sieci. Zawierają one informacje na temat chipsetów, czyli grupy specjalistycznych układów scalonych, z roku 2016.  Po wykradzeniu, dane zostały przesłane do szwajcarskiego inżyniera oprogramowania Tilla Kottmanna. A ten, znany jest z tego, że lubi udostępniać takie treści online. Za powód podaje danie nauczki dużym koncernom i zwrócenie uwagi na problem hakerstwa na świecie. Opublikowany zrzut danych zawiera poufne dane z Intel Resource and Design Center, a dostęp do nich można uzyskać po podpisaniu specjalnego dokumentu o zachowaniu poufności. Internautów natomiast rozbawił inny fakt, a mianowicie hasła, jakich używa Intel w celu zabezpieczenia danych, czyli “Intel123”, czy “accepted”.

Nie tylko sprzęt z 2016

Hakerzy jednak nie pozostali obojętni również na nowe, przyszłe urządzenia firmy Intel. Wykradli również plik PDF nadchodzącego chipa Tiger Chip. Miał on zostać wydany w przyszłym miesiącu, tymczasem tak naprawdę już niemalże wszystko na jego temat jest wiadome. Rzeczniczka Intela jednak oznajmia, że nic nie wskazuje na to, aby hakerzy mogli włamać się również do danych użytkowników. Sam haker jednak przyznaje, że bez problemu mógł podać się za jednego z pracowników firmy lub stworzyć własną nazwę użytkownika. Dlatego też, do tej pory nie jest wiadome, czy hakerem jest osoba z zewnątrz firmy, czy jej pracownik. A jak czytamy w serwisie techxplore.com, to może być dopiero początek serii wielkich wycieków firmy.

Rok 2020 nie należy więc do najłatwiejszych dla Intela. Jego wartość rynkowa spadła bowiem o ponad 40 miliardów dolarów w związku z doniesieniami o pogorszeniu się procesu produkcji. A dodatkowo, wszystko wskazuje na to, że hakerzy bardo polubili się z poufnymi danymi firmy i mają zamiar jeszcze do nich wrócić.


Reklama

Niech Cię widzą w sieci! - Grzegorz Miłkowski

Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.