Huawei prezentuje Harmony OS, czyli własny system operacyjny

źródło: shutterstock.com

Huawei zdecydował się stworzyć konkurencję dla Androida i zaprezentował nowy system operacyjny Harmony OS. Kiedy zostanie on wprowadzony na rynek?

Co to jest Harmony OS?

O swojej decyzji Huawei poinformował dziś, na konferencji deweloperów w Chinach. Jak twierdzi dyrektor generalny Huawei Consumer Buisness Group – Yo Chengdong – dzięki systemowi Harmony OS, możliwe będzie poprawienie jakości ekosystemu, a w dodatku coraz więcej osób będzie mogło się do tego przyczynić.

Harmony OS, będzie bowiem systemem operacyjnym open-source z możliwością obsługi na różnych urządzeniach: komputerach PC, tabletach, smartfonach, itd.

Skąd taka decyzja Huawei?

Spowodowane jest to brakiem zgody ze strony Google’a i Qualcomma na współpracę z firmą Huawei. Co prawda, nie tak dawno Donald Tramp powiedział nie tak dawno, iż może pozwolić chińskiej firmie (Huawei) wznowić handel z amerykańskim gigantem. Jednak Huawei postanowił nie rezygnować z wcześniejszych założeń o tworzeniu nowego systemu operacyjnego i nie zdecydował się na ponowną współpracę.

Kiedy nowy system trafi do użytku?

System będzie posiadał własny kompilator ARK i, jak wspomnieliśmy, będzie otwarty. Będzie on również obsługiwał także aplikacje systemu Android.

Harmony OS, jako pierwszy zostanie wprowadzony na inteligentnych telewizorach. Dopiero w roku 2020 planowane jest poszerzenie oferty nowego systemu operacyjnego także na laptopy i urządzenia przenośne.

Nowy system ma być on bezpieczny w kwestii przechowywania naszych danych. Huawei planuje także wypuszczenie na rynek nowych modeli telefonu klasy średniej z nowym oprogramowaniem. Koszt takiego telefonu szacuje się w okolicach 1000 złotych. Celem takiej produkcji, jest próba przekonania zarówno programistów, jak również użytkowników innych systemów operacyjnych do współpracy z Harmony OS.

Niestety pierwszy telefon zostanie wyprodukowany w małej liczbie egzemplarzy, która teraz nie jest znana.


Reklama

Niech Cię widzą w sieci! - Grzegorz Miłkowski

Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.