Facebook pracuje nad własną aplikacją powiadamiającą w czasie rzeczywistym

fot.: Johan Larsson/CC/Flickr

fot.: Johan Larsson/CC/Flickr

Facebook pracuje na zupełnie nową aplikacją, która dzięki powiadomieniom w czasie rzeczywistym ma zawojować rynek i pozbyć się konkurencji. W jaki sposób?

Aplikacja spod skrzydeł CEO Facebooka, najprawdopodobniej będzie przypominać Twittera (choć w nieco odświeżonej i nowocześniejszej odsłonie), przez co jej twórcy mają nadzieję, że swoimi funkcjami i działaniem przyciągnie ona nawet zagorzałych fanów „ćwierkającej” aplikacji.

Notify, bo tak ma nazywać się appka Facebooka, jak podają źródła, jest w fazie rozwoju i wszystko wskazuje na to, że testy, które ją czekają, przebiegną pomyślnie. Wciąż jednak brakuje jednej, niepodważalnej informacji – kiedy dokładnie pojawi się na rynku. Tylko niewielka ilość publikacji ma przechodzić przez fazę testów, ale plotki mówią, że być może już w tym miesiącu będziemy mieli możliwość pobrania aplikacji.

Co bardzo ważne, aplikacja nie będzie się skupiać na agregacji aktualności, a raczej na tym, na czym najbardziej nam, użytkownikom zazwyczaj zależy, a więc na wyświetlaniu nagłówków z preferowanych przez nas źródeł.

Już jakiś czas temu Business Insider opisał nadchodzącą aplikację jako tę, która da użytkownikom sporo możliwości – będzie można korzystać z różnych form alarmów i powiadomień, a każdy z nas będzie mógł je dopasować według własnych preferencji. Dokładne działanie aplikacji Notify nie jest jeszcze dokładnie znane, ale wiadomo, że pozwoli ona na dodanie 100 znaków do każdego rodzaju powiadomienia, co dodatkowo ma nam ułatwić przeglądanie contentu.

Nie da się ukryć, że działania związane z rozwojem Facebooka mają na celu po prostu zdyskwalifikowanie całej konkurencji, co na ten moment nie wydaje się być niemożliwe. Twitter przechodzi przez ciężki okres zmian, dlatego może nie zdążyć na czas z odpowiednim rozwiązaniem, które zniechęciłoby użytkowników do korzystania z Notify, z kolei narzędzie takie jak Nuzzel czy inne, mniejsze, nie stanowią zbyt mocnej konkurencji dla giganta.

Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.