Czy niedługo zapłacimy za zakupy robiąc „selfie”?

fot. © UMB-O - bank zdjęć Fotolia.com

fot. © UMB-O - bank zdjęć Fotolia.com

fot. © UMB-O - bank zdjęć Fotolia.com

fot. © UMB-O – bank zdjęć Fotolia.com

W ostatnich dniach w Hanowerze odbywały się kolejne targi CeBIT. Pojawiło się trochę nowości, jednak duże zainteresowanie wzbudził Jacka Ma, szef Alibaba.com. Czyżby szykowała się rewolucja w systemach płatności?

Internet – selfie, telewizja – selfie, gazeta – selfie. Wszędzie, gdzie nie spojrzymy widzimy zdjęcia robione „z rąsi” (pół biedy jeżeli robione z miasta lub imprezy, gorzej jeżeli w łazience do lustra i w dodatku „z dziubkiem”). W dodatku coraz częściej są one wykorzystywane w kampaniach marketingowych. Teraz wygląda na to, że przyszedł czas na zmiany na rynku systemów płatności.

Na wspomnianych targach, szef Alibaby udowodnił, że można zapłacić swoim własnym zdjęciem. Oczywiście, nie zastąpi ono tak miłych cyferek na naszym koncie, jednak coraz częściej zmieniamy sposób dokonywania płatności i rozwiązania mobilne w bardzo szybki sposób zyskują na popularności. Szczególnie szybkim zmianom podlegają sposoby uwierzytelniania płatności. W tym temacie znane są nam już wpisywanie haseł, przykładanie palca czy ostatnio skanowanie oka. Teraz przyszedł czas na aplikację, która po zrobieniu selfie rozpoznaje naszą twarz i natychmiast potwierdza naszą płatność.

Czy to na pierwszy rzut oka mało przydatne, choć oryginalne rozwiązanie osiągnie rynkowy sukces? Jeżeli Alibaba będzie z przekonaniem forsować to rozwiązanie może się to udać, szczególnie, że na horyzoncie jak na razie nie widać konkurentów. A czy to bezpieczne? Też nie wiadomo, bo nie poznaliśmy technicznych szczegółów tego rozwiązania. Wszystko tak naprawdę zależy od tego czy twórcy tego rozwiązania na poważnie podchodzą do planów wprowadzenia tego sposobu do powszechnego użytku. Jeśli jednak zrobią to przed konkurencją, już za niedługo będziemy się fotografować podczas płacenia za zakupy.

Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.