Czy Apple pozwala organom rządowym na przejęcie danych użytkowników?

fot. © tororo reaction - Fotolia.com

fot. © tororo reaction - Fotolia.com

fot. © tororo reaction - Fotolia.com

fot. © tororo reaction – Fotolia.com

Według specjalisty od bezpieczeństwa i kryminalistyki urządzenia Apple mają posiadać specjalnie umieszczone backdoory, które pozwalają organom rządowym pozyskiwanie informacji i danych użytkownika – nie pomogą tutaj nawet kody odblokowujące czy szyfrowanie za pomocą odcisków palca.

Kwestia bezpieczeństwa dla użytkowników smartfonów jest bardzo istotna. Każdy z nas ceni sobie prywatność i nie chce aby ktokolwiek mógł mieć dostęp do naszych poufnych danych. Okazuje się, że firma Apple może stracić zaufanie swoich klientów, a wszystko przez ostatnie badania Jonathana Zdziarskiego.

Projekt NSA

W zeszłym roku na światło dzienne wyszły informacje o projekcie nazwanym DROPUT JEEP. System ten pozwala na przejmowanie danych właścicieli urządzeń od Apple, bez potrzeby bezpośredniej współpracy z firmą. Bez względu na zabezpieczenia przechwyt dany jest możliwy, a umożliwienie tego jest celowym zabiegiem. Przechwycić można takie dane użytkownika jak wiadomości, spisy połączeń, kontakty, zdjęcia oraz nagrania, a także istnieje możliwość sprawdzenia miejsca przebywania przy pomocy geolokalizacji.

Backdoor

Jonathan Zdziarski w swoim raporcie pisze o kolejnym sposobie na pozyskiwanie danych o użytkownikach i to takim, wprowadzonym przez samą markę. Uważa on, że urządzenia działające na systemie iOS pozwalają na łatwy dostęp do danych służbom oraz firmie Apple. Dzieje się to ponoć przy pomocy nieudokumentowanych usług wprowadzonych przez firmę, które umożliwiają przechwyt danych omijając szyfrowanie. Okazuje się, że wystarczy jedno odblokowanie telefonu i wszystkie dane aktywnych aplikacji stają się niezaszyfrowane i dostępne – dane zablokowane są później nie po kolejnym zablokowaniu telefonu, a dopiero po jego kolejnym uruchomieniu i to tylko do ponownego odblokowania.

Stanowisko Apple

Szefowie marki zapewniają, że zarzuty są nieprawdziwe i o ile rzeczywiście system posiada pewne „luki”, nie są one wykorzystywane do przechwytywania danych użytkowników. Apple zapewnia także, że nie współpracuje z służbami rządowymi i nigdy nie zaopatrzyli systemu w backdoory, które miałby umożliwić im pozyskiwanie informacji.

Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.