Czego nie wiemy o popularnej aplikacji?

fot. Public Domain/ CC0

fot. Public Domain/ CC0

Rynek internetowy to jeden z najbardziej dynamicznych, nie ma tutaj ani chwili przerwy. Zatem nawet podczas mrugnięcia okiem może się pojawić coś nowego. Jednak są aplikacje i strony, które już świetnie znamy. Do takich należy Facebook, przez niektórych mocno krytykowany, przez większość jednak lubiany i używany każdego dnia.  Ale czy Facebook nie ma przed nami tajemnic? Z pewnością nie wiemy wszystkiego…

To, że ktoś wie jak ma publikować lub używać hashtagów nie oznacza, że jest mistrzem aplikacji – serio. Nawet jeżeli prowadzi niewielki fanpage i zagląda do jego statystyk. Prawdą jest, że do tego typu aplikacji zostało stworzonych wiele innych – wspomagaczy.

Znaną aplikacją pomocniczą dla Facebooka jest Messenger. Świetna aplikacja wygryzła wiele innych komunikatorów tego typu. Dla Messengera zostało utworzonych wiele innych, wspomagających appek. Warto wspomnieć o przynajmniej kilku z nich.

Hook’d

Hook’d to aplikacja, dzięki której możemy w kilka sekund (dosłownie!) nagrać mini teledysk i przesłać go z pomocą Messengera. Zabawa polega na tym, że podkładamy swój głos pod znany utwór wybrany przez nas z listy. Wokal nagrany, teraz teledysk: do nagranego wcześniej wideo możemy dodawać różnego rodzaju efekty tak wizualne, jak dźwiękowe. Jeden klik i jesteśmy gwiazdami muzyki. (Aplikacja dostępna w App Store)

Fotor

Fotor to z kolei aplikacja, która będzie gratką dla wszystkich amatorów fotografii. Doskonale wiemy, że zdjęcia zrobione telefonem, często spontanicznie, nie spełniają naszych oczekiwań. Fotor pozwala na edycję zdjęć w sposób szybki i bardzo intuicyjny. O dziwo, jak na tak prostą appkę oferuje nam wiele ciekawych narzędzi. Możemy tworzyć kolaże, są też ramki, filtry czy dodawanie tekstu. Aplikacja bardzo pomocna, szczególnie jeżeli lubimy się dzielić zdjęciami.

Giphy

Jest jeszcze najmodniejsza naszym zdaniem aplikacja. Giphy – tej nazwy nie trzeba nikomu tłumaczyć. Wracamy do czasów, kiedy dobry gif mówi więcej niż słowa. Ta aplikacja to nic innego jak wielkie składowisko różnego rodzaju gifów – słowem, dla każdego coś miłego. Dodatkowo, jest wyposażona w sekcję „ostatnio wysłane” dzięki czemu, gif może być przez nas wysyłany do znudzenia.

Facebook at work

A teraz, żeby odciąć temat Messengera, przejdźmy do jego ojca – Facebooka. Już w przyszłym roku ma się pojawić nowa platforma o nazwie „Facebook at work”.  Serwis jest już w fazie testów od kilkunastu miesięcy i, chociaż oficjalnych komentarzy brak, musi sprawdzać się nieźle, skoro postanowiono wprowadzić go do szerszego grona użytkowników. Czym będzie się różnił od klasycznej wersji Facebooka? Zasadniczo tym, że profile utworzone na obu platformach nie będą się ze sobą wiązać. To ważna funkcja – Facebook opracował platformę w ten sposób, żeby oddzielać życie prywatne od pracy. Co ważne, znajdą się tam narzędzia, które pozwolą na tworzenie grupowych projektów, czy komunikowanie się z osobami z branży. Reszta funkcjonować będzie jak wersja pierwotna, poza funkcjami analitycznymi i innymi, bardziej szczegółowymi. Te będą płatne, jednak całe szczęście cena za miesięczne użytkowanie nie wyrwie nas z butów. Początkowo serwis Facebook at work ma działać tylko w obrębie firm, lecz zakłada się możliwość udostępnienia prywatnym użytkownikom. Cóż, jako pracownicy często się ze sobą kontaktujący – nie możemy się już doczekać.

Pojawiły się też ostatnio nowe rozwiązania dla tych, którzy prowadzą fanpage. Według analiz prowadzonych przez pracowników serwisu Facebook, użytkownicy komunikują się z markami pozostawiając na fanpage’ach około 2,5 mld komentarzy miesięcznie. To duża suma, dlatego postanowiono wyjść naprzeciw administratorom stron i ułatwić im zarządzanie komunikacją. Pierwszym narzędziem stworzonym do tego celu jest możliwość ustawienia czasu odpowiedzi na wiadomość użytkownika. Kolejnym, idącym w podobnym kierunku jest bardziej rozbudowana skrzynka odbiorcza, która udziela nam więcej informacji na temat klientów. Centrum aktywności to jednak przede wszystkim komentarze, których monitorowanie dzięki nowym narzędziom też stanie się łatwiejsze.

Dla podsumowania nie można pominąć informacji o tym, że Facebook pod koniec tego roku zanotował miliard odwiedzających każdego dnia. Nie dziwi więc fakt, że jego pracownicy opracowują coraz to nowsze i ciekawsze udogodnienia.

 

marlena otrzasekAutor: Marlena Otrzonsek

Digital Consultant w POSSIBLE Worldwide Poland, polskim oddziale międzynarodowej agencji interaktywnej. Do klientów agencji należą m. in.: Coca – Cola, Microsoft czy Procter & Gamble. Ich działania opierają się na własnej filozofii „Czy to działa?”

Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.