Aplikacja Google’a, która odnajdzie Twojego sobowtóra w dziele sztuki

fot. bank zdjęć unsplash.com

fot. bank zdjęć unsplash.com

Stworzona przez Google aplikacja Art&Culture posiada nietypową funkcję – potrafi dopasować nasze selfie do dzieł sztuki. W jaki sposób?

Aplikacja Art&Culture pozwala na powiększanie i dokładniejsze oglądanie skarbów świata, poznawanie ich przy użyciu Google Cardboard, wirtualne wycieczki do wnętrz muzeów czy zapisywanie ulubionych dzieł sztuki. Możemy także dzięki niej odnaleźć muzea i wydarzenia kulturalne w pobliżu, wziąć udział w wycieczkach prowadzonych przez ekspertów czy poznawać ciekawostki przy każdorazowym jej uruchomieniu. Ważne także, że służy ona jako narzędzie do rozpoznawania dzieł sztuki – kierując aparat na obraz, w niektórych muzeach nawet bez połączenia z internetem, możemy odnaleźć je i dowiedzieć się o nich więcej.

Czy wiesz, do jakiego dzieła sztuki jesteś podobny?

Dostarczająca wiedzy na temat historii sztuki aplikacja od Google jest dostępna w Google Play i AppStore od dłuższego czasu, jednakże za sprawą eksperymentalnej funkcji dopiero teraz zyskała szczególną popularność. Mowa o specjalnym algorytmie, który analizuje wrzucone przez nas selfie i dopasowuje je do… dzieł sztuki. Spośród kilkudziesięciu tysięcy dzieł dostępnych w powstałej dzięki współpracom z 1200 muzeami z całego świata bazie aplikacji, odnajduje ona te, do których jesteśmy podobni. Funkcja jest oparta o technologię rozpoznawania twarzy, przez co Art&Culture może zaprezentować nam obrazy, których postacie w jakimś procencie przypominamy.

Ograniczona dostępność funkcji

Niestety okazuje się, że ku rozczarowaniu wielu, funkcja dopasowywania selfie do portretów jest obecnie dostępna jedynie w wybranych częściach Stanów Zjednoczonych, lecz jak czytamy w Google Play, trwają prace nad udoskonaleniem tego eksperymentu.

Użytkownicy z Polski i innych krajów okazali się na tyle niezadowoleni z tego faktu, że w sklepie z aplikacjami pojawiło się sporo jedynek w ocenach, uargumentowanych właśnie wspomnianym brakiem możliwości matchowania naszej twarzy z dziełami sztuki. Pozostaje nam więc czekać na odzew ze strony Google i ewentualne poszerzenie obszaru, na którym skorzystamy z tej opcji.

Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.